K-Cap Liquid
A Review After the First Month

A Review After the First Month

doc. dr Aniela Chmielewska, kierownik utrzymania ruchu w zakładzie obróbki metalu

Ocena: 4 z 5

Pierwszy miesiąc po przezbrojeniu linii to zwykle okres, w którym wychodzą wszystkie niedopasowania. U nas dotyczyło to przede wszystkim układu filtracji cieczy chłodzącej i jednej pompy w obiegu hydraulicznym prasy. Zamawiałem zestaw wkładów filtracyjnych oraz uszczelnienia do pompy odśrodkowej, pracującej w trybie niemal ciągłym, dwie zmiany na dobę.

Co działa dobrze: dobór materiału uszczelnień pod wodę technologiczną z domieszką chłodziwa. W poprzedniej konfiguracji guma pęczniała po dwóch tygodniach i pojawiały się przecieki na dławnicy. Teraz po trzydziestu dniach pracy różnica ciśnienia na filtrze rośnie równo, bez skoków, a poziom w zbiorniku wyrównawczym trzyma się w normie. Rejestr wymian prowadzimy co tydzień i na razie mieszczą się w założonym interwale.

Co wymagało korekty: pierwsza dostawa wkładów miała inny spiek niż próbka, którą dostaliśmy do testów. Różnica w oporze przepływu była zauważalna dopiero przy pełnym obciążeniu obrabiarki. Po zgłoszeniu wymieniono partię bez dodatkowych formalności, ale straciliśmy pół zmiany na ponowny montaż i odpowietrzenie układu. Warto więc przy zamówieniu doprecyzować numer partii, jeśli zakład pracuje bez bufora magazynowego.

Dla kogo to rozwiązanie ma sens: dla zakładów, które mają własne stanowisko utrzymania ruchu i prowadzą dokumentację wymian. Jeśli filtr jest wymieniany "jak wypadnie", bez pomiaru różnicy ciśnień, korzyść z lepszego wkładu rozmywa się w codziennym pośpiechu. U nas pomogło dopisanie do karty maszyny dwóch rubryk: data pomiaru i wartość spadku ciśnienia.

Wpis z 14 marca, po czterech tygodniach eksploatacji Kontekst: linia obróbki metalu, dwie zmiany, obieg chłodziwa i hydraulika prasy
Cookie settings

We use cookies to keep the site reliable, remember basic choices, and understand which pages are useful. You can accept, reject, or review the settings before continuing.